Rok

2017

Pokazuje: 1 - 10 z 24 artykułów

Nasze trzy Wigilie…

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.” Ew.J. 1, 1-3 Pierwsza Wigilia Jagody, 2015. Na ziemię spadł w końcu biały pył. Na ulicach Jeżyc widać było, że to …

Coraz bliżej:)

Coraz bliżej Święta i nie wiem od czego zacząć bo sami wiecie jak intensywny to czas. Mimo przygotowań w domu, Jagody czas płynie niezmiennie, ćwiczy jedzenie, ćwiczy mięśnie i jeździ na wyznaczane terminy konsultacji. Te ostatnie nie były dla nas szczególnie szczęśliwe. 12 grudnia w rocznicę operacji serca, byłyśmy u kardiologa. Byłam spokojna o wyniki …

Czas oczekiwania

Kiedy dziś rano otworzyliście oczy to albo sami biegliście do buta (skarpety) spojrzeć czy był u Was Mikołaj lub obudzeni zostaliście krzykiem dzieci, że był:) W tę magiczną noc śniło mi się, że Jagoda jest na oddziale intensywnej terapii. Wchodzę i widzę, że lekarze krzątają się przy niej i nie wygląda to dobrze. Znajomy ścisk …

Przez twe oczy…

Nareszcie przyszedł w naszym życiu czas, kiedy możemy wyruszyć na turnusy! To szczególny, intensywny czas kiedy wszystkie ręce idą na pokład by popracować nad małym pacjentem. Od zawsze chcieliśmy ale stan Jagody długo budził niepokój. Teraz kiedy serce jest naprawione, a płuca nieco wydolniejsze wybraliśmy nasz pierwszy turnus. Oczy. Widzenie jak wiecie jest sprawą złożoną. …

Nasze jesienne smutki…

Październik zaczął się cudowną pogodą i nastrojem. Wykorzystywaliśmy ostatnie ciepłe dni na zbieranie grzybów, łowienie ryb, długie leśne spacery i oczywiście ćwiczenia. Mieliśmy też okazję oglądać obchody tradycyjnego Hubertusa:) Zaraz potem z przytupem weszliśmy w sezon infekcyjny. Z przedszkola przywędrował wirus, który położył najpierw starsze dzieci, potem Jagodę i na końcu mamę. Kiedy sytuacja wydawała …

Patrzeć razem, w tym samym kierunku

Moi Drodzy, dziś jest w naszej rodzinie szczególny dzień. Mama i tata Jagody obchodzą …10 (!!!!) Rocznicę Ślubu. Fanfary i oklaski dla tych państwa:) Byli tacy młodzi, nic nie wiedzieli o świecie, o życiu, o domu i rachunkach, ale patrzyli głęboko w swoje oczy i tylko to się liczyło. Chcieli i obiecali sobie, że chcą …

Wrzesień pełną parą:)

Calutki wrzesień udało nam się ćwiczyć po cztery razy w tygodniu, czego efekty widzę, bo wierzcie mi o wiele łatwiej Jagodziankę podnosić, kiedy ona sama napina mięśnie. Jest wtedy znacznie lżejsza. Kiedy wieczorem ją masuję, wcieram oliwkę to pod palcami również czuję, że to już nie sama skórka i kości, ale jest łydka, udko, zarysowane …

Bajka o Księżniczce Jagódce i sile marzeń

Za siedmioma pagórkami, za jeziorami i lasami, w miejskim olbrzymim szpitalu, przyszła na świat malutka Księżniczka. Była mniejsza niż wszyscy ludzie na jej planecie i tak delikatna, że dano jej imię Jagódka. Z troski o jej życie zamknięta została w szklanej wieży na długie kolejne miesiące. Mimo całej armii rycerzy i rycerek, którzy służyli jej …

O wrześniowym powrocie i ważnej akcji!

Wakacje odeszły w siną dal, pozostawiając masę wspomnień. W ostatni weekend oznajmiłam mężowi, że czuję się dumna z samej siebie, bo całe lato z trójką dzieci…nic nikomu się nie stało, czas był zagospodarowany i wykorzystany, wszyscy najedzeni, wypoczęci, wyrośnięci każde o jeden rozmiar odzieżowy:) Maciej odpowiedział: „to nadaje się na Pokojową Nagrodę Nobla”. Mamusie, chyba …

Morza szum, ptaków śpiew…

Dzisiaj chciałabym zwrócić się do wszystkich tych, których wakacje nie wyglądały jak z bajki. Wiem, że jest tu parę osób, które borykają się z podobnymi problemami do naszych. W zeszłym roku od połowy czerwca do końca sierpnia w szpitalu spędziliśmy osiem tygodni. Jagoda była bardzo niestabilna. Nawracające duszności, zapalenia płuc, cytomegalia, padaczka… Wyszarpywane chwile z …